Z Archiwum X #2: Żywieciele
(2015; SQN; sci-fi)
Scenariusz: Joe Harris
Rysunki: Elena Casagrande, Silvia Califano, Michael Walsh, Greg Scott, Menton J. Matthews III
Cena okładkowa: 39,99 zł
Ilość stron: 128
Serial "Z Archiwum X" kojarzą chyba wszyscy, był wielokrotnie emitowany w polskiej telewizji i nie tak dawno temu firma De Agostini (przy współpracy z Imperial Cinepix) wydała komplet 9 sezonów na dvd. Można powiedzieć, że w latach 90-tych nie było lepszego serialu dla entuzjastów zjawisk paranormalnych. Pomysłodawcą projektu "Z Archiwum X" był Chris Carter, który napisał również scenariusze do kilkudziesięciu epizodów. Pod koniec lat 90-tych na fali popularności serialu firma TM-Semic postanowiła wypuścić na polski rynek komiks o przygodach Scully i Muldera. Finalnie do kiosków trafiło zaledwie 6 numerów, a ja w swoich rękach trzymałem chyba tylko jeden (wówczas wolałem komiksy o superbohaterach, co przez lata nie uległo zmianie). Serial to jednak było coś innego, śledzenie tego, jak Scully i Mulder rozwiązują kolejne zagadki z potworami w rolach głównych było czymś niesamowitym. Zupełnie inaczej miały się sprawy z odcinkami o kosmitach, te sprawiały wrażenie zapychaczy i naprawdę nie wiem, komu się one podobały. Jednak przechodząc do sedna, komiksy wydawane przez TM-Semic umarły, podobnie było z serialem, który zakończył swój byt w telewizji po emisji 9 sezonu. I prawdę mówiąc wcale się nie dziwię, spadek poziomu był widoczny już od 7 sezonu, od tamtej pory ciągle spadał, aż finalnie sięgnął dna. Ale nie tak dawno świat obiegła wieść, że Archwium X ma zostać ponownie otwarte przez stację Fox, a na rynku pojawiły się nowe komiksy traktujące o przygodach Scully i Muldera.
